„Światła sygnalizatora” – D. Geller

Idą dzieci, idą dzieci, a nad jezdnią sygnał świeci. Mam czerwone wielkie oko, mam buzię jak mak, gdy pokażę się nad jezdnią, wołam do was tak: Uwaga! Czerwone światło! Stój! O wypadek łatwo! Mam zielone piękne oko, zielone jak liść. Zielone światło, zielone! Przechodźcie na drugą stronę. A czy mrugacie też, kiedy pada deszcz? Oczywiście! … Czytaj dalej„Światła sygnalizatora” – D. Geller