Archiwum ‘Muchomorki’ Category

postheadericon Marcowe żaby – piosenka

                             

1.Już wiosna na polach sadzi krokusy,
Zając siedzi pod sosną, marzną mu uszy.

Ref.: A żaby rechu – rech, żaby się cieszą,
Że ten marzec rechu – rech wszystko pomieszał.
Raz słońce, a raz deszcz, idzie wiosna a tu śnieg.
Bo w marcu jak w garncu rechu – rech żabi śmiech.

2. A deszczem umyte drzewa są czyste,
Na gałązkach już rosną kotki puszyste.

Ref.: A żaby..

3. Na łące bociany głośno klekocą.
Rankiem słońce przygrzewa, mróz mrozi nocą.

Ref.: A żaby…

postheadericon Wiosenny wietrzyk – wierszyk na dobrą dykcję:)

Mały wietrzyk wiosenny 
Ledwie w drzewach zaszumi 
Ledwie w krzakach zamruczy. 
Jeszcze gwizdać nie umie, 
Jeszcze się uczy. 
Znalazł szczerbę w płocie – zaświstał. 
Znalazł listki – zapiał na listkach, 
Czasem w suchych gałęziach zatrzeszczy. 
Czasem nuci, gdy zagra mu deszczyk 
Albo szemrze w zeszłorocznej trawie 
Albo szepce tak, że milczy prawie. 
Ludzie mówią wtedy: nie ma wietrzyka… 
A on jest , tylko słucha słowika.

postheadericon Psie smutki

Na brzegu błękitnej rzeczki 
Mieszkają małe smuteczki.

Ten pierwszy jest z tego powodu, 
Że nie wolno wchodzić do ogrodu, 
Drugi – że woda nie chce być sucha, 
Trzeci – że mucha wleciała do ucha, 
A jeszcze, że kot musi drapać, 
Że kura nie daje się złapać, 
Że nie można gryźć w nogę sąsiada 
                                                          I że z nieba kiełbasa nie spada,                                                       

Że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą.

Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko 
I już nie ma smuteczków nad rzeczką.

postheadericon Zima za oknami

Zima, zima za oknami, bawcie się dzieciaki z nami.
Zima, zima pada śnieg, a my razem bawmy się!

Idą bałwanki: tup, tup, tup!
Zjeżdżają sanki: siup, siup, siup!
Tańczą śnieżynki: tra la, la, la, la!
A my tańczymy: hop sa, sa!
A my tańczymy: hop sa, sa!

postheadericon Czarodziejski puch – piosenka

Na śniegu tańczysz ty, na śniegu tańczę ja.
Muzyka dla nas gra ja śpiewam la, la, la,
Czarodziejski puch przykrył pola, lasy.
Już misiu smacznie śpi o pysznym miodzie śni.
Bociek poleciał też, na wiosnę wrócić chce.
Wiewiórka ruda zajada zapasy.
Ref:
A gdy muzyka gra, wszystkim jest cieplej tak.
I mroźna zima ta, już nie jest taka zła.
Patrz jaki ten świat biały i puszysty.

II
Gwiazdeczki białe są, na głowę lecą wciąż.
I choć nie świecą nie, tak bardzo lubię je.
Mroźna zima ta nie jest wcale groźna
Bałwanek z nami jest, zabawić też się chce 
Na miotle dzieciom gra, i nos z marchewki ma.
Nadszedł zimy czas śnieżna to już pora. 

postheadericon Gdy w pokoju wyrośnie choinka

Gdy w pokoju wyrośnie choinka, 
Łańcuszkami, bombkami zaświeci. 

Ref.: 
To znaczy, że już Święta, 
Że już blisko kolęda, 
Że Mikołaj przyjedzie do dzieci. 
Hej kolęda, kolęda. 

Gdy opłatek już leży na stole, 
Pierwsza gwiazdka zabłyśnie na niebie. 

To znaczy, że już Święta, 
Że już blisko kolęda, 
Że Mikołaj przyjedzie do Ciebie. 
Hej kolęda, kolęda. 

Gdy upieką się słodkie makowce 
I głos dzwonka z daleka zawoła. 

To znaczy, że już Święta, 
Że już blisko kolęda, 
I za drzwiami już stoi Mikołaj. 
Hej kolęda, kolęda

postheadericon Piosenka o Walerku na gimnastykę buzi i języka ;)

Wróbelek Walerek miał mały werbelek,

werbelek Walerka miał mały felerek,

felerek werbelka naprawił wróbelek,

Walerek na werbelku swym gra!

postheadericon W kasztanowym mieście – piosenka

W kasztanowym mieście 
wszystko jest z kasztana: 
kasztanowe drzewa 
szumią tu od rana, 
kasztanowe chmury 
płyną ponad miastem, 
słońce jest zielone, 
śmieszne i kolczaste.

Kasztanowy konik, 
kasztanowy bat, 
na koniku kasztanowym 
pojedziemy w świat. 
Na koniku kasztanowym 
pojedziemy w świat.

W kasztanowym mieście, 
w kasztanowy ranek, 
każdy na śniadanie 
je kasztanów dzbanek, 
a listonosz stary 
zawsze oczywiście 
nosi zamiast listów 
kasztanowe liście.

Kasztanowy konik…

postheadericon Wierszyk logopedyczny

B. Forma    „Stroje na różne pory roku”

Kiedy latem na niebie słońce jasno praży

w kąpielowym stroju siedzę na plaży.

Kiedy mróz siarczysty panuje na dworze

w czapce i w szaliku spacerować mogę.

Kiedy jesienią deszcz ciągle pada

wtedy bardzo chętnie kalosze zakładam.

Wiosną wyciągam buty sportowe,

w dresie po parku pobiegać w nich mogę.

postheadericon Jesienny walczyk

Wiatr tańczy walca w złocistych listkach, w babiego lata srebrzystych nitkach.
Szumi nad rzeką w wysokich trawach, to dla wietrzyka świetna zabawa.
Ref. Cyk, cyk, la, la la,la, świerszcz za kominem tak pięknie gra.
Cyk, cyk, la, la la,la, jesienny walczyk płynie w dal .
Tańczą na niebie jesienne chmurki, a w parku cztery rude wiewiórki,
Małe sarenki i dwa zające też na polanie zaczęły pląsy.